Czy muszę zrezygnować z cukru i jak to zrobić?

Pomimo faktu, że ciało ludzkie jest wszystkożerne (strawi wszystko, od smalcu wieprzowego po wyśmienite homary), zapotrzebowanie na węglowodany (konkretnie glukoza - cukier gronowy) dla jego centrum kontrolnego i przewodniego - mózg jest zarówno całodobowy, jak i przez całe życie.

Oczywiście, w przypadku braku lepszego, użyje substytutu o niższej jakości - sacharozy (w zwykłym życiu - cukier), ale będzie to to samo, co wypełnienie samochodu wyścigowego paliwem do silników wysokoprężnych - najprawdopodobniej zacznie się, ale będzie pełzać o połowę na pół.

Przez spożywanie cukru człowiek zmienia ruch życia z szybkiej jazdy eleganckim kabrioletem w "chód" żałosnych prymitywnych wozów z chwiejnymi kołami, które praktycznie depczą w miejscu, bez prędkości i skromnej długości trasy.

Czy potrzebuję cukru w ​​ciele?

Jeśli mówimy ogólnie o cukrach (węglowodanach), to tak, potrzebujemy tego. Całe pytanie brzmi: jaki rodzaj substancji dostaje się przez krwioobieg do mózgu, aby go nakarmić. Jeśli mówimy o glukozie, wtedy mózg będzie działał z właściwą wydajnością, bez żadnych bólów głowy, nudności i błędów pamięci.

Ale człowiek prawie przez długi czas prawie zaadaptował sacharozę (zwaną także sacharozą - cukier trzcinowy) w tym samym celu, czyniąc buraki cukrowe i trzcinę cukrową uprawami przemysłowymi i rozpoczynając wytwarzanie surogatu glukozy z pełną wydajnością. Słowo "prawie" oznacza, że ​​zapytanie do mózgu, czy podoba mu się nowy system energetyczny, nie przeszkadzało od razu - a kiedy dotarły do ​​niego ręce, przemysłowcy nie mogli już zrezygnować z ogromnych zysków z założonego biznesu (w 1990 r. 110 milionów ton cukru).

Ale co takiego może spotkać dana osoba z konsumpcji całkowicie gotowego produktu, takiego słodkiego i dostępnego produktu jak cukier, jeśli substancja jest już stworzona przez samą naturę?

W rzeczywistości organizm może je uzyskać podczas jedzenia marchewki lub melona, ​​picia ananasa, klonu, brzozy - ale w dawkach, które nie determinują strategii żywieniowej mózgu, i nie ma trzciny cukrowej ani żującej trzciny cukrowej (szczególnie bogatej w sacharozę) głowa

Ale twórcy tej metody przyszło im do głowy jeszcze jedno - uzyskać z soku z cukrowych roślin koncentrat tej substancji - produkt, który jest setki razy bardziej nasycony węglowodanami niż oryginalne surowce. Nasycony dosłownie śmiertelnie.

Faktem jest, że podczas wchłaniania w jelitach sacharoza-sacharoza jest hydrolizowana do dwóch prostszych węglowodanów:

  • α-glukoza;
  • β-fruktoza.

Podczas gdy obie substancje mają ten sam wzór chemiczny (C.6H12O6), ich struktura znacznie się różni. Fruktoza to pierścień o 4 atomach węgla i 1 atomie tlenu, a glukoza jest również pierścieniem (a także z włączeniem 1 atomu tlenu), ale tutaj jest już 5 atomów węgla.

Ze względu na różnicę w strukturze chemicznej, która określa właściwości substancji, te węglowodany i zachowują się inaczej.

Jeśli glukoza jest prawdziwie uniwersalnym "paliwem" dla mózgu, nerek, wątroby, mięśni (w tym serca), wówczas fruktoza może być przetwarzana tylko przez wątrobę. Bo w mięśniach tych enzymów, które po serii przekształceń doprowadzą do konwersji fruktozy w glukozę, po prostu nie istnieją, zatem nie stanowią dla nich żadnej wartości.

Na ogół zawiera glukozę, jak mówią, "do ładunku" - rozwijającą się wątrobę, aby nie "tracić dobra", szybko przekłada się na substancje tłuszczopodobne (trójglicerydy), początkowo zalewając strumień krwi, a na końcu ścieżki - osadzając się w ścianach tętnic lub tworząc grube "lochy" dla narządów wewnętrznych (nie licząc stałych "naparów" w tak obfitych złogach tłuszczu na brzuchu, pośladkach, szyi i innych miejscach).

Tak więc konsumpcja sacharozy w celu zaspokojenia potrzeb energetycznych organizmu nie jest możliwa ze względu na fakt, że:

  • w każdym "ładunku" sacharozy proporcja glukozy naprawdę użytecznej dla organizmu wynosi dokładnie połowę objętości wchłoniętego węglowodanu (pozostała połowa to po prostu balast);
  • tylko niewielka frakcja fruktozy (jako części sacharozy) ostatecznie staje się glukozą, która jest cenna dla organizmu;
  • samo wykorzystanie fruktozy wymaga wydatkowania energii z ciała.

Ze względu na spożycie sacharozy (substancji mającej jedynie wygląd nasycenia energii), oprócz pozbycia się narządów siły życiowej, jest więcej

  • zwiększona lepkość krwi (z powodu zalania trójglicerydami);
  • otyłość;
  • tendencja do zakrzepicy;
  • przedwczesna miażdżyca;
  • stabilne nadciśnienie tętnicze.

Połączenie wszystkich tych czynników jest obarczone klęskami mózgu i serca, dlatego powyższa fraza "śmiertelnie nasycony koncentrat" ​​w odniesieniu do sacharozy (cukru) jest w pełni uzasadniona.

Ale rola β-fruktozy w ciele nie kończy się na tym.

Uzależnienie od słodyczy

Pomimo wysokiego ryzyka zachorowania na cukrzycę, glukoza ma jedną niewątpliwie niezwykłą właściwość - może powodować prawdziwą sytość. Kiedy krew przepływająca przez podwzgórze mózgu ocenia się jako zawierającą wystarczającą ilość węglowodanów, włącza się wytwarzanie insuliny przez gruczoł trzustkowy (trzustkowy) i wszystkie wysiłki trawienne ustają.

Z drugiej strony fruktoza (ani jako składnik sacharozy, ani w czystej postaci) nigdy nie wywołuje takiego uczucia - dlatego, jeśli mózg nic nie czuje, nie daje sygnału do "zatrzymania". I choć ciało jest już wyczerpane nadmiarem grubych "zapasów", "lunch trwa bez przerwy na lunch" - po tym, jak ciasto trafiło mu do ust, ręka sięga po następną, ponieważ "wydawała się być całkiem mała".

Biorąc pod uwagę, że rezerwy "zajętych" negatywnych emocji w ciele (które już nie są zawarte w żadnych pojemnikach) są stale uzupełniane, potrzeba słodyczy tworzy zamknięty cykl "łzy z oczu - słodycze w usta".

Kolejnym hamulcem, który zatrzymuje kamienie mączne, jest leptyna hormonalna wytwarzana przez tkankę tłuszczową, ale jej uwalnianie w odpowiedzi na przepływ fruktozy do krwi również nie występuje - a wątroba musi przetwarzać wszystko, co dzieje się niemal bez przerwy przez całą dobę.

W zależności od cukru można zaobserwować następujące wyniki obserwacji:

  • niemożność ograniczenia się w konsumpcji słodyczy;
  • zauważalna zmiana w dobrym samopoczuciu z brakiem słodyczy (od niewytłumaczalnej nerwowości i bluesa - do "przełamania" zimnym potem i odczuwalnym drżeniem cielesnym);
  • występowanie zaburzeń trawiennych (od "ssania pod łyżką" do wzdęcia brzucha z gazami jelitowymi - wzdęcia);
  • stabilny wzrost średnicy talii i bioder, który staje się widoczny, gdy są regularnie mierzone (lub wyczuwalne przez odzież).

Film dokumentalny o zależności od słodyczy:

Otyłość jako jedna z konsekwencji nadużyć

Jak pokazują beznamiętne statystyki, jeśli spożycie cukru w ​​USA (przy zjedzonym posiłku) wynosi plus lub minus 190 g dziennie (trzy razy więcej niż norma), to w Federacji Rosyjskiej nie jest to więcej niż 100 g / dzień.

Ale - uwaga! - mówimy o cukrze w czystej postaci i nie dotyka wcale "zamaskowanego" w pieczywie, majonezu ketchupu, nie mówiąc już o "całkowicie niewinnych" napojach, które są wydawane jako naturalne.

Ludzkość długo i mocno zasadziła się na sacharozie, co daje jej producentom wspaniałe zyski, a konsumenci - opłacani własnymi pieniędzmi:

  • otyłość (lub daleko od postaci sportowej);
  • cukrzyca;
  • próchnica;
  • problemy z wątrobą, trzustką, jelitami, naczyniami krwionośnymi, sercem, mózgiem.

Nawet jeśli Amerykanie, którzy są skłonni liczyć skrupulatnie, "paląc" te dodatkowe funty w halach sportowych i na torach wyścigowych, nie są w stanie poradzić sobie z falą otyłości pokrywającej ich kraj, to wcale nie trzeba mówić o Rosjanach - zawsze mogą "schować się" za zimnym klimatem, wiecznym deficyt budżetowy i intensywne więzy rodzinne, błyskawiczne splatanie się z nogami podczas próby pójścia na spacer lub na siłownię.

A cukier dla mężczyzn, którzy ciężko pracują na ulgę mięśni (paradoksalnie) jest najłatwiejszym i najtańszym sposobem na odzyskanie sił po treningu.

Niestety, poziom wszelkiego rodzaju smutku, ścigający nawet bardzo bogatych ludzi (poziom strachu, gniewu, własnej bezsilności przed życiem, prowadzący do bólu i pragnienie zemsty, niezauważony i wzrastający z roku na rok w podświadomości zarówno całej ludzkości, jak i jej indywidualnych przedstawicieli), podczas gdy nie pozwala on nikomu "poślizgnąć się" z "igły cukru", z długiego pobytu w ciele ludzkości stawać się coraz bardziej niezdarnym i postrzępionym.

Oczywiście, przyczyną otyłości jest nie tylko spożywanie słodyczy, ale są one najkrótszą drogą do sferycznej sylwetki.

Jakie mogą pojawić się inne problemy?

Powiedzieć, że sacharoza jest tylko przyczyną złego kształtu, to nic nie mówić.

Zacznijmy od tego, że z powodu spożycia sacharozy, żywność przemieszcza się przez jelita z większą szybkością - to jest, jeśli nie biegunka, to stan blisko niej, prowadzący do naruszenia wchłaniania zawartych w nim substancji życiowych.

Jednak ze względu na zmiany w poziomie środowiska w kierunku nadmiaru kwasowości patogenna mikroflora dosłownie "kwitnie i wącha" we wszystkich częściach układu trawiennego (od jamy ustnej do odbytnicy), w wyniku czego:

  • dysbioza i kandydoza (drozdy rozprzestrzeniające się po całym organizmie, powodujące zniszczenie wszystkich tkanek, aż do zastawek serca);
  • procesy zapalne (od zapalenia jamy ustnej do wrzodziejącego zapalenia okrężnicy);
  • rak przewodu żołądkowo-jelitowego;
  • tłuszczowa infiltracja wątroby i jej marskość.

Zaburzenia metaboliczne nie tylko prowadzą do cukrzycy, wzrostu poziomu niebezpiecznych frakcji cholesterolu i problemów naczyniowych.

Cała sfera hormonalna jest dotknięta, ponieważ pomijanie kolejnej porcji słodyczy jest postrzegane jako stres, co prowadzi do uwolnienia 2-3 krotnej dawki adrenaliny do krwi, podczas gdy oddawanie się ciału prowadzi do wytwarzania "hormonów szczęścia" (serotoniny i dopaminy). z którym często nie ma wystarczającej siły umysłu, żadnej obecności umysłu - chcę dłużej czuć, ale do tego trzeba zwiększyć "dawkę". Taka jest typowa taktyka uzależniająca (i logika "klejenia" dla przyjemności).

Jak odmówić słodyczy?

Ponieważ słodycz prowadzi do gwałtownego wzrostu poziomu cukru we krwi - ale także do gwałtownego spadku, powodującego wszystkie emocje związane z głodem (nawet z lękiem przed śmiercią przez głód), konsekwencje porzucenia cukru wyglądają jak strasznie bolesne uczucia:

  • psychiczne (od początkowego lęku z wybuchami gniewu i strachu - do wyraźnego gniewu, zakończonego całkowitym pokorą);
  • somatyczny (cielesny).

Te ostatnie wyrażono:

  • zawroty głowy;
  • bóle głowy;
  • drżenie w ciele;
  • bóle mięśni;
  • bezsenność lub koszmary senne;
  • astenia (twarz wygląda na zatopioną, odciętą, z niedziałającymi oczami i wystającymi kośćmi policzkowymi).

Stan "zerwania" powoduje beznadziejność i niemożność skupienia się na sprawach, kontynuując (od szczególnie trudnego pierwszego tygodnia) do około jednego miesiąca (w zależności od zwykłej "dawki" cukru).

Ale takie odczucia mogą być spowodowane jedynie ostrym odrzuceniem słodyczy w ogólności (które można na przykład wymusić na filmie z koniecznością zrzucenia wagi do pewnych wymiarów).

Ci, którzy zdecydowanie chcą zmienić swój styl życia, powinni po prostu być konsekwentni i pamiętać, że najpierw trzeba porzucić konsumpcję czystego cukru (w kawałkach lub piasku), a następnie stopniowo odzwyczajać dodatkowe kawałki, szmatov i kawałki przepysznych domowych ciast. rozmowę przy stole lub "pod telewizorem") na pół-bank dżemu, kompot, kilka kieliszków słodkiego wina i inne pokusy.

Trzy sekrety - jak przełamać apetyt na słodycze. Wideo:

Później jest bardziej świadomy (iz wielkim szacunkiem) podejście do jedzenia, ustawiania stołu i przyrządzania potraw - zwracaj uwagę na "ukryty" cukier, ponieważ jako doskonały środek konserwujący jest zawarty w recepturze tak wielu sklepowych przysmaków.

A potem "odsadzenie od sutka cukru" stanie się niepostrzeżenie i bezboleśnie dla ciała - a stan zdrowia będzie taki, że stanie się żywą odpowiedzią na pytanie, dlaczego powinieneś ograniczyć się do jedzenia. Rzeczywiście, oprócz niej, na świecie jest tak wiele niezwykłych i zaskakujących, że siedzą przy stole - to znaczy nieodwołalnie tęsknić za tym wszystkim.

Ponieważ żaden tort nie może się równać z lotem duszy i ciała, osiągnięty przez wysoki stopień świadomości, który jest jedynym, który może pomóc pozbyć się duchów i potworów zamieszkujących piekło podświadomości.

Obejrzyj wideo: SŁODYCZE - JAK PRZESTAĆ JEŚĆ? Martyna Banasiak (Może 2019).